en
Menu
Strona główna - Galeria Arsenał

Alienbees, save us, please! Anna Hulačová

19.11.2021 - 10.01.2022 / 18:00

Alienbees, save us, please! Anna Hulačová

19.11.2021 - 10.01.2022
Otwarcie: Otwarcie: 19.11.2021 / 18:00
Miejsce: Miejsce: Galeria Arsenał w Białymstoku, ul. A. Mickiewicza 2
A-
A+
Anna Hulačová
Alienbees, save us, please!

19.11.2021 - 10.01.2022

Galeria Arsenał w Białymstoku, ul. A. Mickiewicza 2, Białystok
Kuratorka: Katarzyna Różniak
Identyfikacja wizualna: Syfon Studio


19.11.2021 (piątek) godz. 18 - wernisaż wystawy, wstęp wolny
20.11.2021 (sobota) godz. 11 - oprowadzanie po wystawie, wejście w cenie biletu wstępu na wystawę.


Twórczość czeskiej rzeźbiarki Anny Hulačovej charakteryzuje wielość kulturowych i historyczno-artystycznych odniesień. Prace prezentowane na wystawie „Alienbees, save us, please!” zawierają odniesienia do mitologii greckiej, ikonografii science-fiction, modernizmu w architekturze, surrealizmu czy socrealizmu i oparte są na licznych dualizmach: utopii i dystopii, przeszłości i przyszłości, człowieka i maszyny, indywidualności i kolektywności, organiczności i technologii, płynności i stałości, życia i śmierci.

Punktem wyjścia do prezentowanej w Galerii Arsenał w Białymstoku instalacji są wybrane rzeźby z serii Kooperacja, poświęconej uprzemysłowieniu rolnictwa. W Czechosłowacji był to proces wiążący się z kolektywizacją: podzieloną wcześniej między rolników indywidualnych ziemię przymusowo łączono w wielkie, nowoczesne gospodarstwa rolne o destrukcyjnym wpływie na środowisko. Industrializacja rolnictwa stanowiła część szerszego procesu uprzemysłowienia, znajdującego w sztuce odzwierciedlenie w utopijnych wizjach przyszłej symbiozy człowieka i maszyny. W latach 20. ubiegłego wieku ważny dla Hulačovej artysta Otto Gutfreund tworzył grupy rzeźbiarskie przedstawiające pracujących przy maszynach ludzi. Praca, kolektywizacja, napięcie między jednostką a społeczeństwem, indywidualnością a kolektywem – to wątki charakterystyczne także dla realizmu socjalistycznego. Hulačová kontynuuje, rozszerza i uwspółcześnia te historyczne motywy artystyczne i podchodzi do nich z poczuciem humoru, wypełniając przestrzeń wystawy hybrydycznymi, technologiczno-antropomorficznymi i technologiczno-biomorficznymi bytami. Poza postaciami pracującymi przy maszynach rolniczych pokazuje także współczesne odsłony relacji człowieka i technologii (jak postać z telefonem).

Po aksamitnej rewolucji (1989) uprzednio skolektywizowane gospodarstwa zostały w całości sprywatyzowane i stały się częścią globalnych łańcuchów produkcji żywności, eksploatujących środowisko naturalne w pogoni za zyskiem. Coraz powszechniejsze stawało się stosowanie pestycydów. Intensywne rolnictwo z zastosowaniem chemikaliów, industrializacja powodująca zanieczyszczenie środowiska, postępujące zmiany klimatu wymieniane są jako główne przyczyny radykalnego kurczenia się populacji owadów. Do gatunków najbardziej zagrożonych należą: pszczoły, ćmy, motyle, żuki i ważki. Wychowana i mieszkająca na wsi rzeźbiarka obserwuje te zjawiska w swoim najbliższym otoczeniu, a ich skutki przedstawia w postaci niegościnnego krajobrazu rodem z filmowych czy literackich dystopii. Zmutowane formy życia niczym z trującego bagna wyłaniają się więc z transparentnej folii, której pomarańczowy kolor przywodzi na myśl ostrzeżenia przed groźnymi chemikaliami. Utopia przeszłości staje się dystopią przyszłości – uprzemysłowienie rolnictwa okazało się katastrofalne dla insektów i innych organizmów zamieszkujących środowisko naturalne, w tym dla rodzaju ludzkiego.

Owady, a w szczególności pszczoły, stanowią w twórczości rzeźbiarki konsekwentnie powracający motyw. W Galerii Arsenał mutują one w hybrydyczne byty ze sprzętami RTV i elementami postludzkimi. Jedna z rzeźb przedstawia kopulujące ćmy – z ich połączonych płaskich grzbietów patrzą na nas przez okulary ludzkie oczy. Ten surrealistyczny postapokaliptyczny krajobraz jest z kolei obserwowany przez trzy usadowione na stole pszczoły o antropomorficznych kształtach. Inspiracją do stworzenia tytułowych Alienbees była jedna z okładek czeskiego magazynu science-fiction. Hulačová zapamiętała ją z dzieciństwa przypadającego na lata 90. – okres fascynacji jej otoczenia kręgami w zbożu i opowiadaniami s.f. Wiara w zjawiska paranormalne rośnie w czasach niepokojów społecznych. Między innymi dlatego wspomnienie Hulačovej z lat transformacji ustrojowej jest tak adekwatne do dzisiejszej, pogrążonej w głębokim i wielopłaszczyznowym kryzysie rzeczywistości.

Pszczoły fascynują artystkę nie tylko ze względu na zjawisko masowego wymierania, ale także z powodu przypisywanej im w wielu kulturach roli istot łączących świat żywych z zaświatami, poruszających się pomiędzy życiem a śmiercią. W mitologii greckiej pszczoły Aristajosa wyłoniły się z gnijących ciał zwierząt złożonych przez niego w ofierze. Ten „reinkarnacyjny” potencjał ma też wszechobecna w twórczości czeskiej rzeźbiarki woda, która przepływa między bytami, nie respektując granicy życia i śmierci. Formy mikroorganizmów wodnych stanowią podstawę dużej części rzeźb i zdobiących je rysunków ołówkiem. Piszące o twórczości Hulačovej badaczki zauważają związek między jej „płynnymi” pracami a teorią hydrofeminizmu, w której ludzka indywidualność rozpływa się w posthumanistycznym świecie dzięki dostrzeżeniu wspólnego budulca wszystkich ziemskich bytów. „Woda jako ciało – pisze Astrida Neimanis – woda jako łącznik między ciałami; woda jako coś, co sprzyja wydawaniu ciał na świat. Jako byt, medium, jako siedlisko, środowisko przeobrażeń i ciążowego dojrzewania. Wszystko, co zawarte w naszych ciałach wodnych, sączące się z nich, podtrzymujące je i przesycające”. To „wspólne DNA”, „dusza” fascynuje Hulačovą, ale surowiec, z jakiego stworzone są jej „byty”, jest dobrany w sposób przewrotny. Beton – typowy materiał epoki przemysłowej – w kontekście płynności przedstawionych form uderza swoją stałością, która może symbolizować śmiercionośną suchość krajobrazu spowodowaną przez nadmierną eksploatację zasobów naturalnych. Wpatrujący się w trzymany w dłoni przeskalowany organizm wodny Chłopiec z mikrobem przypomina, że o naszej przyszłości decydować będzie dostępność wody.

Tytuł wystawy jest wołaniem o pomoc. Ale pochodzące ze świata fantastyki naukowej pszczoły Hulačovej – przedstawione na wzór owadopodobnych kosmitów – możemy prosić o ratunek, tylko jeśli przestaniemy postrzegać je jako „obcych”. Neimanis pyta: „Jaką etykę i politykę mogłabym kultywować, gdybym uznała, że niepoznawalność innej/innego przepływa przeze mnie – jak i ja płynę przez nią/niego?”.

 

Na podstawie rozmów z artystką oraz:

Anna Hulačová. Eating Planet, ed. M. Svobodová, Dům umění města Brna House of Arts Brno, 2021

Anna Hulacova: Graceful ride, ed. T. Cuckle, Kunstraum London, 2018

Éntomos: Hulačová – Keresztes – Janoušek, Galerie hlavního města Prahy Prague City Gallery, 2018

Neimanis, Hydrofeminizm, czyli stawanie się ciałem wodnym, tłum. S. Królak, „Dwutygodnik” 277, 03/2020, online: https://www.dwutygodnik.com/artykul/8805-hydrofeminizm-czyli-stawanie-sie-cialem-wodnym.html [dostęp: 2.11.2021].



Media o wystawie:

Magazyn Szum,
Najciekawsze wystawy jesieni 2021
wyborcza.pl Białystok, Surrealizm i tożsamość. Nowa wystawa w białostockiej Galerii Arsenał
Białystokonline, Anna Kulikowska, O pamięci i degradacji środowiska - dwie nowe wystawy w Galerii Arsenał
Magazyn Szum, Na dobry początek 15-21 listopada

prace udostępnione dzięki uprzejmości artystki i galerii hunt kastner, Praga.

Partnerzy medialni

Galeria Arsenał - miejska instytucja kultury

Informacja o biletach