en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Sędzia Główny, Beznadziejnik. Rozdział 2. Artystka na głowie

Sędzia Główny, Beznadziejnik. Rozdział 2. Artystka na głowie

A+
A-
Sędzia Główny (Aleksandra Kubiak i Karolina Wiktor), Beznadziejnik. Rozdział 2. Artystka na głowie, 2008

wideo, 6 min 44 s
praca zakupiona przez Podlaskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych
Beznadziejnik to seria performance’ów realizowanych przez artystki z grupy Sędzia Główny od 2008 r. – równolegle do działań określanych mianem rozdziałów, mieszczących się w głównym nurcie ich poszukiwań artystycznych i tytułowanych cyframi rzymskimi. Epizody Beznadziejnika, oznaczane cyframi arabskimi, stanowią addendę do tych akcji i z założenia są nieudane. Tworząc je, artystki sięgnęły po niewykorzystane, beznadziejne pomysły.

Zdarzenie Artystka na głowie miało miejsce na dziedzińcu Pałacu Branickich w Białymstoku*. Na wydzielonej przestrzeni, po której biegały psy, ustawiono dwa przezroczyste plastikowe cylindry, do których mężczyźni, ubrani w garnitury i czarne okulary, trzykrotnie wstawiali artystki głową w dół. Już na początku zastrzegły one, iż to, co oglądają widzowie, nie jest performancem, ale otwartą sesją fotograficzną, odmawiając tym samym akcji statusu działania artystycznego. Jednak, jak napisał jeden z recenzentów zdarzenia, mimo zapewnień, iż jest beznadziejne, „nikt sobie nie poszedł”.

W Beznadziejnikach Sędzia Główny przewrotnie mierzy się z problemem dzieła nieudanego, miałkie pomysły obracając w prace na temat warsztatu i zaplecza działań performera oraz instytucji i rynku sztuki. Odsłony pomyłek to odreagowanie zarówno ciężaru performance’u jako formy wypowiedzi, jak i podejmowanej przez artystki tematyki, wymagającej pokonywania własnych ograniczeń. Formuła sesji fotograficznej, kojarzonej z show biznesem, a nie ze sztuką, oraz obraz półnagich artystek stojących na głowie (być może stających na głowie dla sukcesu) mogą stanowić odniesienie do przesady i skandalu zapewniających krótkie, gwiazdorskie zaistnienie w świecie sztuki. W tle zdarzenia obecna jest też instytucja, publiczność i problem wartościowania działań artystycznych. Czy artysta, którego sukces uzależniony jest od wystaw i galerii, może pozwolić sobie na błędy? Akcja prowokuje też inne pytanie: dlaczego właściwie „nikt sobie nie poszedł”? Z powodu ciekawości, pewności co do wartości działań czy przekonania, iż nie mogą być beznadziejne, skoro legitymizuje je galeria?

Izabela Kopania
 
* Akcja odbyła się 16 maja 2008 r. w ramach wystawy Odsłoń mnie – (albo) wyprzedaż teatru. Basia Bańda, Grupa Sędzia Główny, Tomasz Kowalski, kurator Wojciech Kozłowski, 16 maja – 15 czerwca 2008, Galeria Arsenał w Białymstoku.

Zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zrealizowano przy wsparciu finansowym Prezydenta Miasta Białegostoku

Zrealizowano przy wsparciu finansowym Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego w Białymstoku

Katalog prac

Artyści