en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność)

Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność)

A+
A-
Piotr Uklański, Bez tytułu (Solidarność), 2007

2. część dyptyku, fotografia na dibondzie, 260x370 cm, edycja 5 +AP
Logo związku zawodowego „Solidarność” jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów z zasobu słów, obrazów i symboli definiujących polską tożsamość. Znak powstał w sierpniu 1980 r., w trakcie skierowanego przeciw władzy komunistycznej strajku robotników w Stoczni Gdańskiej. Sugestywny napis „SOLIDARNOŚĆ”, autorstwa Jerzego Janiszewskiego, był inspirowany hasłami wyrażającymi poparcie dla strajkujących, pisanymi odręcznie na murach stoczni i elewacjach gdańskich budynków. Wykreowana przez projektanta czcionka (tzw. solidaryca) rzeczywiście przypomina litery niedbale namalowane grubym pędzlem. Ze względu na ich charakterystyczne rozchwianie, jak też ramię litery „N” przechodzące w drzewiec z flagą Polski, logo budzi skojarzenia z ludźmi maszerującymi w pochodzie.

Po znak „Solidarności”, ponad ćwierć wieku po jego powstaniu, sięgnął Piotr Uklański. Na terenie Stoczni Gdańskiej, dyrygując na nabrzeżu kilkoma tysiącami żołnierzy ubranych w białe i czerwone bluzy, ustawił napis „Solidarność”, a następnie sfotografował go z dużej wysokości. Nie jest to jedyna w dorobku Uklańskiego praca powstała jako efekt sterowanego przez artystę performansu zbiorowego. Znany jest także jego portret Jana Pawła II, zrealizowany z udziałem brazylijskich żołnierzy na Biennale Sztuki w São Paulo (2004). Warto w tym kontekście wspomnieć o tzw. living photograps (żywych fotografiach), wykonywanych w latach 1915–1921 przez Arthura Mole’a i Johna Thomasa na zlecenie armii amerykańskiej. Z tysięcy żołnierzy ustawiali oni, a później rejestrowali nośne propagandowo obrazy, jak Statua Wolności czy portret Woodrowa Wilsona.

Działanie Uklańskiego nie ma w sobie nic z patriotycznego sentymentu, a odtworzenie logotypu nie jest wyrazem afirmacji wobec Solidarności. Istotnym elementem dyptyku jest uchwycony rozpad wizerunku: stojący wcześniej karnie żołnierze zaczynają rozchodzić się w różne strony, a logo traci kształt i ostre kontury. Artysta zadaje pytanie o miejsce Solidarności we współczesnej Polsce. Czy za ikonicznym znakiem kryją się jeszcze żywe idee, czy też jest on już tylko szyldem skostniałej organizacji? Ile do dzisiaj przetrwało z symbolu, jakim logo „Solidarności” było w komunistycznej rzeczywistości? Czy akt rozproszenia napisu to metafora dezintegracji ruchu i dewaluacji ideałów?
 
Izabela Kopania

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Zrealizowano ze środków budżetu Miasta Białegostoku

Katalog prac

Artyści