en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Jacek Malinowski, Marker

Jacek Malinowski, Marker

A+
A-
Jacek Malinowski, Marker, 2009, wideo, 40 min 30 s (cz. 1: Rozpoznanie; cz. 2: Terytorium; cz. 3: Frustracja).
Praca zakupiona przez Galerię Arsenał.

Marker Jacka Malinowskiego to fikcyjna opowieść o anarchiście z nieformalnej grupy działającej pod nazwą Markerzy. W kolejnych partiach tryptyku wideo artysta konstruuje postać bohatera – młodego Brytyjczyka, zagubionego w świecie globalnego kapitalizmu. W pierwszej części Malinowski szkicuje jego portret psychologiczny; w drugiej bohater pojawia się w rozpoznawalnych miejscach Warszawy. Widzimy go na moście Poniatowskiego, na stacji Warszawa Powiśle, przy Palmie na rondzie de Gaulle’a. W odwiedzanych miejscach – zarówno ustronnych, jak i centralnych punktach stolicy – oddaje mocz.

 

Marker odbiera rzeczywistość jako fikcję opartą na manipulacji i pogoni za pieniędzmi. Upust agresji daje w trzeciej części tryptyku: „nie rozumiem tego systemu, on mnie oszukuje” – mówi. W świecie podzielonym na „wybrańców” i „frajerów” sytuuje się wśród nieprzystosowanych. Współczesną cywilizację odbiera jako samounicestwiający się organizm, którego egzystencja zmierza w stronę bliskiego końca: „Przyszłość to już przeszłość”. W bohaterze filmu jest jednak tyle konsekwencji, co sprzeczności. Odrzuca globalizację i politykę korporacji, a jednocześnie je kolację w McDonald’s. Jak przyznaje, radykalizm jego poglądów nie znajduje odzwierciedlenia w działaniach. „Lanie” na świat, będące wyrazem nieprzystawalności do realiów, jest gestem o niewielkiej sile. Obraz Malinowskiego to studium postępującej frustracji. Na końcu drugiej i trzeciej części Marker nakłada kominiarkę, sugerując być może przejście od terroryzmu pasywnego do aktywnego.

 

Pracę nad tryptykiem artysta określił jako „żonglowanie między prawdą a pozorem, […] by stworzyć prawdopodobieństwo z fikcyjnych elementów lub fikcję z elementów prawdziwych”. Malinowski, którego interesuje formuła „fałszywego dokumentu”, buduje fikcję w sposób precyzyjny, a jednocześnie nieustannie ją podważa. Nie jest ona bowiem dla niego celem samym w sobie, a jednym ze środków służących budowaniu autentycznego obrazu rzeczywistości. Kluczowym punktem wideo jest moment, w którym kłamstwo wychodzi na jaw i powoduje niepewność odnośnie do tego, co w istocie widzieliśmy.

 

Izabela Kopania 

Katalog prac

Artyści