en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Wilhelm Sasnal, bez tytułu (na podstawie Kiedy przyjdą podpalić dom, to się nie zdziw)

Wilhelm Sasnal, bez tytułu (na podstawie Kiedy przyjdą podpalić dom, to się nie zdziw)

A+
A-
Wilhelm Sasnal, bez tytułu (na podstawie Kiedy przyjdą podpalić dom, to się nie zdziw), 2006

6 rysunków, tusz na papierze, A3
prace zakupione przez Podlaskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych
Cykl rysunków Wilhelma Sasnala powstał dla redakcji kwartalnika „Krytyka Polityczna” jako addenda do dramatu Pawła Demirskiego Kiedy przyjdą podpalić dom, to się nie zdziw, zamieszczonego na łamach tego pisma. Sztuka inspirowana była tragicznymi wydarzeniami, które miały miejsce w 2005 r. w łódzkiej fabryce sprzętu AGD, należącej do koncernu Indesit. Zginął 21-letni pracownik, przygnieciony stemplem hydraulicznym, z którego w celu zwiększenia wydajności produkcji zdjęto czujnik bezpieczeństwa. Bohaterką dramatu Demirskiego jest żona zmarłego, która na własną rękę walczy o prawdę. „W sztuce nie pada jednak żadne imię i nazwisko. Nie tworzymy wizji lokalnej, lecz teatr” – mówił autor. Utwór, którego tytuł nawiązuje do wiersza Władysława Broniewskiego Bagnet na broń, otwarcie krytykuje reguły polskiego rynku pracy, dyktowane przez kapitalizm: wyzysk pracowników, niskie wynagrodzenia i skandaliczne warunki panujące w wielu fabrykach.
 
Zaangażowane społecznie nie jest czynnikiem warunkującym poszukiwania Sasnala. Artysta mówi o istnieniu granicy między malarstwem a komiksowymi, publicystycznymi rysunkami komentującymi bieżące wydarzenia polityczne, podkreślając jednocześnie zbieżność swych poglądów z programem „Krytyki Politycznej”.
 
Prace towarzyszące sztuce Demirskiego trudno nazwać ilustracjami. Nie tyle bowiem ilustrują dramat, co raczej, wywołując ciąg skojarzeń, otwierają ścieżki jego interpretacji. Zwięzłe rysunki nawiązujące do miejsca tragedii, postaci dyrektora czy do kombinezonów noszonych przez pracowników, które – jak mówi dwójka bohaterów sztuki – czynią ich „przezroczystymi”, puentują kluczowe wątki dramatu. Oszczędny język formalny i redukowanie elementów przedstawienia (np. postacie bez twarzy) pozwalają z jednej strony oddać niewyrażalność tragedii leżącej u podstaw sztuki, z drugiej zaś naszkicować trafny obraz fabryki (korporacji) jako instytucji zorganizowanej w oparciu o totalitarne zasady i prowadzącej do unicestwienia jednostki.
 
Izabela Kopania

Tekst opublikowany w książce I. Kopania, „Zbiór otwarty. Prace z Kolekcji II Galerii Arsenał w Białymstoku”, Białystok 2012

Katalog prac

Artyści