Joanna Rajkowska, Robert Yerachmiel Sniderman
„Ślepowrony”
Joanna Rajkowska, Robert Yerachmiel Sniderman, „Ślepowrony”, 2020–2021
film, 37 min 18 s, edycja 2/5 + 2 AP
Kolekcja II Galerii Arsenał w Białymstoku. Praca zakupiona przez Galerię Arsenal w 2025 r.
W autobiograficznym filmie „Ślepowrony” Joanna Rajkowska i Robert Yerachmiel Sniderman przeplatają losy swoich rodzin i trudne doświadczenia kilku pokoleń. Film otwiera postać Sary bat Moshe, wędrującej przez bagienny las z czosnkiem, mającym chronić ją przed chorobami i demonami, oraz martwym kogutem, posiadającym moc „odkupienia duszy tego miejsca”. To jej wnuka poślubi wnuczka właściciela modnego sklepu odzieżowego Zelika – pradziadka Snidermana. Przez bagna przedzierają się także uciekinierzy z transportu do Auschwitz: matka z kilkuletnim Dzidkiem – babcia i ojciec Rajkowskiej. Klamrę spinającą film stanowi myśl Barucha Spinozy. Otwiera go motto „wszystkie ciała są w czymś ze sobą zgodne” z Twierdzenia XIII z drugiej części „Etyki”, a zamyka taniec do słów anatemy nałożonej na filozofa przez amsterdamską gminę żydowską.
Oniryczną narrację o tragicznych losach snują marionetki wyobrażające ludzi i zwierzęta. Te pierwsze zostały wykorzystane w przewrotny sposób: zamiast tradycyjnie ukazywać bezwolność człowieka, służą przepracowaniu traumy i zatarciu – w myśl filozofii Spinozy – różnic między człowiekiem a światem przyrody. Lalki ludzkie i zwierzęce zostały wykonane taką samą techniką, z podobnych materiałów organicznych. Ten zabieg niweluje ontologiczną różnicę między ciałem człowieka i zwierzęcia: w obliczu bagien, lasów i wspólnego cierpienia śmierć człowieka oraz zwierzęcia stają się równoważnymi doświadczeniami. W filmie dedykowanym wszystkim zabitym zwierzętom koncepcja Spinozy i figura lalki pozwalają połączyć w jedną opowieść ludzkie dramaty oraz przemoc zadawaną przyrodzie, a zwłaszcza zwierzętom.
Wedle słowiańskich wierzeń ślepowrony to przewodnicy dusz umarłych. Dnie spędzają w szuwarach, nocą poszukują pożywienia. Są świadkami ludzkich dramatów ukrytych w gęstwinie bagna. Dzidek, który musiał przetrwać wśród innych istot, po latach wraca do lasu jako myśliwy – trofea przynosi do niewielkiego mieszkania. Przyjęcie roli oprawcy pozwala radzić sobie z traumą ofiary. Zakończenie filmu to scena pochówku upolowanych zwierząt. Marionetki ludzi obmywają „martwe” ciała lalek, opatrują rany, czeszą je i zawijają w całuny. Przeniesienie ludzkich obrzędów pogrzebowych na lalki zwierząt to symboliczna próba odkupienia za okrucieństwa wyrządzone naturze przez człowieka.
Izabela Kopania
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Zrealizowano z budżetu Miasta Białegostoku
ZAPLANUJ WIZYTĘ
Wystawy są czynne od wtorku
do niedzieli w godzinach
10:00-18:00
Ostatnie wejście
na wystawy o godz.:
17.30