en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Znaki czasu. Śląska Kolekcja Sztuki Współczesnej

12.01.2007 - 04.02.2007 / 18:00

Znaki czasu. Śląska Kolekcja Sztuki Współczesnej

12.01.2007 - 04.02.2007
Otwarcie: Otwarcie: 12.01.2007 / 18:00
Miejsce: Miejsce: Galeria Arsenał, ul. A. Mickiewicza 2, Białystok
Kurator: Kurator: Agata Smalcerz
A+
A-

 

Znaki czasu. Śląska Kolekcja Sztuki Współczesnej
Kurator: Agata Smalcerz
Współpraca: Krzysztof Morcinek

 

Narodowy Program Kultury „Znaki czasu” powstał w 2005 roku z inicjatywy ówczesnego Ministra Kultury Waldemara Dąbrowskiego. Jego ideą jest przywrócenie i ożywienie relacji: współczesny artysta – jego dzieło – obywatel. Główne założenia programu to: stworzenie reprezentatywnej kolekcji sztuki współczesnej w oparciu o powstające kolekcje regionalne, promocja polskiej sztuki współczesnej, przywrócenie tradycji mecenatu artystycznego, zaangażowanie wielu grup społecznych w działania na rzecz kultury i sztuki, uczynienie ze sztuki narzędzia dialogu społecznego i elementu rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Śląska Kolekcja Sztuki Współczesnej, której dysponentem jest Fundacja dla Śląska, zgromadziła do końca 2006 roku blisko 300 prac 46 polskich artystów. Wybór prac do kolekcji oparty jest o specyficzny kontekst kulturowy Górnego Śląska. W pierwszym etapie budowania kolekcji znalazły się w niej głównie dzieła odnoszące się do problematyki społecznej, tożsamości kulturowej czy pamięci historycznej. Fragment Śląskiej Kolekcji pokazywany w Galerii Arsenał w Białymstoku uwzględnia te aspekty, ale prezentuje też prace o odmiennym, kontemplatywnym wyrazie: zróżnicowane pod względem stylistyki, środków wyrazu, czasu powstania, użytych mediów. Prezentowane są: rzeźba, malarstwo, rysunek, fotografia, wideo.


Ekspozycję otwiera wideoinstalacja Grzegorza Zgrai pt. „SilesianSilence”, będąca w warstwie dźwiękowej zapisem koncertuperformance Grzegorza Zgrai (piszczałki organowe, trąbki) i Henryka Roemischa (kontrabas); wizualizacja jest impresją na temat śląskiego pejzażu. Film Zgrai koresponduje z groźnymi w wyrazie rysunkami „Bunkrów” Pawła Warchoła, artysty mieszkającego w Oświęcimiu, na terenie obozu Auschwitz-Birkenau, co nie pozostaje bez wpływu na jego sztukę. Kontrapunktem jest wideo „Rzeczy” Igora Krenza, artysty o specyficznym poczuciu humoru, znanego m.in. z działalności w Supergrupie Azorro: trafna obserwacja zjawiska, które sprawia, że przedmioty – obiekty pozornie nieruchome, zależne wyłączne od naszej woli, nagle znajdują się tam, gdzie same chcą.


Dynamika „Śląskiej ciszy” skontrastowana jest z łagodnymi „Flamingami” Dominika Lejmana w sąsiedniej sali. Spacerujące, pełne wdzięku ptaki można obserwować godzinami, zarówno w ich naturalnym środowisku, jak i podczas projekcji. Galeria Arsenał pokazywała już inne prace artysty z tego cyklu („Małe spektakle”), stworzonego z myślą o sprawieniu radości dzieciom – pacjentom szpitali pediatrycznych. Obok widzowie mają okazję obejrzec 30-minutowy zestaw filmów Józefa Robakowskiego, medialisty, który od wielu lat zajmuje się problemem energii w sztuce i ucieleśnia ją za pomocą różnorodnych środków formalnych.


Klatka schodowa prowadząca na piętro to pierwszy kontakt z Andrzejem Urbanowiczem, kultowym artystą Górnego Śląska, liderem katowickiego undergroundu. Jego psychodeliczny „Dom Boga” to kwintesencja ideologii artysty, który do swojej bogatej twórczości włączył symbolikę ezoteryczną i buddyjską, opierając się na filozofii, mistyce, poszukując różnorodnych ścieżek do zrozumienia istoty bytu. Kontakt z siłami kosmicznymi poprzez wątek erotyczny, często obecny w jego sztuce, to zasadnicza treść tego obrazu, o charakterystycznej dla artysty bogatej warstwie kolorystycznej.


Poczucie humoru, wyczulenie na absurdy codziennego życia, to główna cecha działań Cezarego Bodzianowskiego, mającego na swoim koncie ponad tysiąc zabawnych sytuacji, prowokowanych w miejscach publicznych, którymi nieraz wprowadza w konsternację przypadkowych obserwatorów. W pracy „Kur” co roku fotografował się w starych, zabytkowych wozach strażackich, w różnych miejscowościach w Polsce, zauważając, że są to szczególne eksponaty ozdabiające główne place wsi i miasteczek. Aleksandra Polisiewcz w pracy „Ulica św. Jana. Demos” animuje fragment filmu będącego zapisem wydarzeń na tytułowej katowickiej ulicy, na której pochody pierwszomajowe przeplatały się z manifestacjami Solidarności. Efekt, uzyskany metodą zwielokrotnionych jak w kalejdoskopie lustrzanych odbić, obserwowany jest jednak głównie w warstwie estetycznej, uwodząc urodą ornamentalnych kompozycji i odciągając naszą percepcję od politycznej wymowy dzieła.


W kolejnej sali dominuje „Barok kultury, barok na-tury” Marcina Berdyszaka, praca, w której artysta bada takie pojęcia, jak: naturalne, sztuczne, imitacja, iluzja, nietrwałe, wieczne. Kolumny, jeden z głównych motywów kultury zachodnioeuropejskiej, wywodzącej się z antyku, w rzeźbie artysty zostały wykorzystane jako stojaki pod owoce, wywołując skojarzenia dotyczące kultury masowej, marketingu i reklamy, które wszechobecnie dominują w otaczającej nas rzeczywistości. Popkulturę, z jej komiksowymi bohaterami typu superman, wykorzystuje z kolei Elżbieta Jabłońska, tworząc wizerunki Superwoman czy Spiderwoman, ale sprowadzając ich bohaterskie czyny do pracy, którą na co dzień musi wykonywać każda matka, wypełniając swoje zwykłe obowiązki. Marek Sobczyk, który od lat reinterpretuje dzieła różnych polskich artystów w powołanym przez siebie w 2002 roku „Muzeum” w cudzysłowie, prezentuje na wystawie własną wersję „Supermatki” pt. „Supermadonna”. Do sytuacji współczesnej kobiety, która próbuje dorównać mężczyznom we wszystkich dziedzinach, nawiązuje Zuzanna Janin; jej "Walka(prezentowana w sali obok) to nierówny pojedynek na ringu samej artystki z zawodowym bokserem Bohaterowie współczesnego dnia mają swoją antytezę w zupełnie realnych zagrożeniach: zamachy terrorystyczne to najbardziej destruktywny przekaz współczesnej cywilizacji. Jerzy Truszkowski przestrzega: „Hate is born of hate”, a także wskazuje w swojej wersji banknotu dwudolarowego „Twin towers” na ekonomiczną przyczynę kryzysu i konfliktu między Wschodem a Zachodem. Zamach na World Trade Center pojawia się także w serii fotografii Andrzeja J. Lecha, prezentowanych jako slideshow, pt. „11 września”, gdzie w sielankowe widoki Manhattanu nagle wkracza groza.


„Alternatywa” i „Antypody” to dwie prace jednego z najważniejszych polskich artystów, realizującego się w poezji konkretnej: Stanisława Dróżdża. Lakoniczność wypowiedzi i oszczędność formy nadają jego pracom niezmiennie ponadczasowy, mistrzowski wyraz, skłaniając do refleksji nad istotą świata.
W tej samej przestrzeni prezentowane są prace nieżyjącego już Andrzeja Szewczyka, który poprzez swoje wysmakowane kompozycje (rysunki „22 piosenki na zdrowie Danusi z cyklu Manuskrypty” czy reliefy „Pistacje” i „Cavatina – erotyk” z charakterystycznych dla siebie ścinków ołówków) zachęca do kontemplacji piękna zawartego w najprostszych gestach artystycznych. „Arka matki” to praca Krystyny Pasterczyk, rzeźbiarki mieszkającej, jak Andrzej Szewczyk, w Cieszynie. Surową bryłę skrzyni z piaskowca ożywiają prawdziwe kwiaty – czerwone goździki; to symbol życia wyłaniającego się z wnętrza, którym jest ciało matki, skrywające w sobie gładkość i delikatność (grubo ciosane płyty kamienia wewnątrz są wypolerowane, ale nie jest to widoczne z zewnątrz).


Ostatnia przestrzeń podzielona na trzy wnętrza to prace: Piotra Kurki („Kołyska / Crib” przywołująca nostalgiczną atmosferę dzieciństwa), Tomasza Struka, który swoją przedwczesną śmierć niejako zapowiadał pracami poświęconymi przemijaniu, Andrzeja Urbanowicza („Druga źrenica” – tym razem energetyczna kompozycja abstrakcyjna), Piotra Lutyńskiego (żółto-czarne obrazy bez tytułu w kwadracie i prostokącie). Ostry, społecznie zaangażowany film Marioli Brillowskiej „Mężczyzna idzie na wojnę utrzymany w stylistyce nowych dzikich pokazywany jest obok dwóch symbolicznych portretów górników zabitych podczas strajku w kopalni Wujek, namalowanych już w latach 90. przez Edwarda Dwurnika. Fotograficzne portrety młodego chłopca („Kacper” Krzysztofa Morcinka) i dziewczyny („Sztuka postko-nsumpcyjna” Natalii LL) zamykają tę różnorodną prezentację, która dotyka współczesności poprzez różne jej aspekty.