en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Iza Tarasewicz, Rany

Iza Tarasewicz, Rany

A+
A-
Iza Tarasewicz, Rany, 2008, preparowane wieprzowe pęcherze moczowe, jelita, mięso, krew, karton, papier, 18 x 31 x 31 cm. Praca zakupiona przez Podlaskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych.
Materia, w najbardziej organicznym wymiarze, w niewielu propozycjach artystycznych jest odczuwalna tak silnie jak w pracach Izy Tarasewicz. Jej obecność często zapowiadają tytuły, jakie artystka nadaje swoim projektom. Przywołać tu można choćby wystawę Głowizna w białostockim Arsenale (2008). Tytuł prezentacji – oznaczający „mięso otrzymywane ze świńskiej głowy po oddzieleniu mózgu, uszu, języka, oczu, traktowane jako potrawa drugiej kategorii” – narzucał sposób rozumienia prac.

Rany, owalne obiekty z podłużnym otworem i dziurą z boku, ułożone w szarym kartonowym pudle, powstały z wypreparowanych wieprzowych pęcherzy moczowych, należących do zestawu materiałów wykorzystywanych przez artystkę, takich jak tłuszcz, skóra, jelita, wosk czy ciasto drożdżowe. W pracach Tarasewicz materia, aczkolwiek pokazana dosłownie, wychodzi poza siebie samą, stając się wyrazem kondycji duchowej. Fragmenty szczątków – odcięte od całości i odpowiednio spreparowane – odnoszą do ran, blizn i ułomności psychiki. Wykorzystując mechanizmy właściwe sztuce wstrętu (abject art), unaoczniając to, co w kontekście refleksji nad ciałem i materią zostało odrzucone, artystka sięga do podobnych wykluczeń w sferze psychicznej. Relacje między duchem a ciałem pokazuje nie jako dualizm, a jako ścisłą zależność. Rany to vulnera aperta (rany otwarte), przywołujące wszystko to, co krąży wokół rozpadu: poniewieranie ciała, destrukcyjne autoanalizy, rozbitą psychikę.

Zwracano już uwagę na obecne w realizacjach Tarasewicz relacje między człowiekiem a zwierzęciem, problem przemocy, kata i ofiary. To zagadnienie łączy się z inną istotną kwestią – doświadczeniami z dzieciństwa spędzonego w podbiałostockiej wsi. W licznych rzeźbach i instalacjach Tarasewicz pobrzmiewa właściwa pragmatycznej kulturze ludowej bezpośredniość spojrzenia na to, co nieestetyczne i wzbudzające wstręt, oraz wewnętrznie sprzeczne podejście człowieka do zwierząt – bliski, emocjonalny kontakt z nimi przy jednoczesnym eksploatowaniu ich siły i ciała. Artystka nie rozwiązuje tych konfliktów, rany pozostawiając otwarte.


Izabela Kopania

Katalog prac

Artyści