en
Menu
Logo Galerii Arsenał

Detsky sen

01.06.2017 - 17.08.2017 / 18:00

Detsky sen

01.06.2017 - 17.08.2017
Otwarcie: Otwarcie: 01.06.2017 / 18:00
Miejsce: Miejsce: Galeria Arsenał elektrownia, ul. Elektryczna 13, Białystok
Artyści: Artyści: Julian Józef Antonisz, Agata Borowa, Olaf Brzeski, Krisztina Erdei, Zofia Gramz, Aneta Grzeszykowska, Eva Kotátková, Tomasz Mróz, Ciprian Mureşan, Lucia Nimcová, Patrycja Orzechowska, Anna Panek, Laura Pawela, Yevgen Samborsky
Kuratorka: Kurator: Agata Chinowska
Współpraca: Współpraca: Set design: Joanna Grochocka
A+
A-
Każde dziecko w momencie urodzenia ma większą inteligencję potencjalną niż inteligencja, której używał Leonardo da Vinci. [Glenn Doman]

Każde dziecko jest artystą. Problem w tym, jak nim pozostać, kiedy dorastamy. [Pablo Picasso]

Pomysł wystawy „Detsky sen” zrodził się z fascynacji dzieciństwem. Dzieciństwo (zwłaszcza pierwsze lata życia) to czas, kiedy człowiek najszybciej się uczy, jego umysł jest najbardziej chłonny, przyswaja najwięcej informacji.
Wynika to stąd, że mózg dziecka jest bardzo plastyczny i daje się łatwo kształtować. Szeroką wiedzę na ten temat dała neuronauka – nowy nurt powstały w końcu XX wieku, z którego wywodzi się neurodydaktyka. Jeden z pionierów neuronauki – amerykański psycholog Michael S. Gazzaniga – określił swoją dyscyplinę jako poznanie tego, jak mózg tworzy umysł. W pedagogice czy psychologii dziecięcej zainteresowanie neuronauką początkowo wynikało przede wszystkim z potrzeby wyjaśnienia różnych deficytów rozwojowych u dzieci, które przekładały się np. na proces uczenia się. Jednak wnioski płynące z badań w dziedzinie neuronauki zaczęto wykorzystywać do zrozumienia poszczególnych etapów rozwoju mózgu i możliwych sposobów jego stymulacji w całej populacji dzieci. Podobnie było w wypadku Glenna Domana – amerykańskiego fizjoterapeuty, twórcy metody globalnego czytania, którą początkowo wykorzystywał jako metodę rehabilitacji osób z uszkodzeniem mózgu (głównie dzieci i młodzieży), później rozszerzając obszar swoich działań na wczesną edukację dzieci zdrowych. Doman stwierdził bowiem, że mechanizm uczenia się pozostaje taki sam, niezależnie od tego, czy metoda jest stosowana u dzieci zdrowych, czy z deficytami. Co więcej, na podstawie badań i wiedzy praktycznej doszedł do wniosku, że skoro wzrost i rozwój mózgu jest procesem dynamicznym, zmieniającym się i może zostać zatrzymany przez wiele czynników zewnętrznych, to równie dobrze może być przyspieszony. Podczas jednego z wykładów w Instytucie Osiągania Ludzkich Możliwości (The Institutes for the Achievement of Human Potential) w Filadelfii Doman powiedział, że „dziedziczenie genetyczne nie decyduje o rozwoju i sprawności mózgu w tak dużym stopniu jak środowisko bogate w różnorakie bodźce stymulujące”. Wynika stąd, że od urodzenia powinniśmy przebywać w środowisku pobudzającym wszystkie procesy biologiczne odpowiedzialne za rozwój mózgu i układu nerwowego. Im więcej stymulacji zewnętrznej, tym bogatsza sieć neuronów, a więc impuls może być przekazywany przez różne sieci, co daje w efekcie większą łatwość uczenia się, dokonywania analogii, rozumienia zjawisk, porównywania i poszerza perspektywę. Badania dowodzą, że na kształtowanie sieci neuronalnych ma wpływ w dużej mierze doświadczenie i środowisko. To bodźce środowiskowe kształtują doświadczenie człowieka, a tym samym wpływają na powstanie nowych obwodów neuronalnych[1]. „Dzieciństwo zajmuje ważne miejsce w życiu każdego człowieka. Trwa zaledwie kilka lat, ale w żadnym innym okresie życia nie dokonuje się tak wiele zmian w tak krótkim czasie. Gdyby umownie przyjąć, że nasze życie trwa około 100 lat, to pierwsze lata stanowią zaledwie kilka jego procent. Jednocześnie, gdy przyglądamy się, jakie przemiany dokonują się w każdym kolejnym etapie naszego życia, widzimy, że w żadnym innym okresie zmiany te nie są tak szybkie, tak rozległe i tak znaczące (…)”[2].
 
Francuski historyk Philippe Ariés w obszernym studium zatytułowanym Historia dzieciństwa. Dziecko i rodzina w dawnych czasach[3] przedstawia, w jaki sposób pojmowano dzieciństwo w społeczeństwach zachodnich od średniowiecza po czasy nowożytne. Z rozprawy tej dowiadujemy się, jaka była pozycja dziecka w społeczeństwie i w rodzinie, jakie były oczekiwania wobec niego i jak na przestrzeni wieków zmieniało się postrzeganie dzieciństwa i dziecka. Ariés dokonuje wnikliwej analizy opartej przede wszystkim na ikonografii. Zdaniem historyka w średniowieczu nie było dla dzieciństwa miejsca, a ludzie nie mieli żadnego poczucia jego specyfiki. Sztuka średniowieczna do XII w. ignorowała dzieciństwo, nie traktowała go jako wyróżnionego okresu życia człowieka. Dziecko, które nie potrzebowało już stałej opieki matki czy niani, po prostu wchodziło w świat dorosłych i w naturalny sposób żyło obok nich. Nie zastanawiano się nad potrzebami dzieci, ponieważ dzieciństwo nie było postrzegane jako odrębna faza rozwoju człowieka. Do końca XIII w. dzieci były przedstawiane jako pomniejszeni dorośli pozbawieni jakichkolwiek cech dziecięcych. Od dorosłych różnił ich jedynie wzrost. Wyjątkiem jest obrazowanie Dzieciątka Jezus – modelu i poprzednika wszystkich niemowląt i małych dzieci w historii sztuki. Dość wcześnie obserwuje się ewolucję przedstawień Jezusa w stronę bardziej realistycznego i uczuciowego ukazywania dziecka. W malarstwie XIII-wiecznym pojawiać się będzie jeszcze temat anioła i dziecka świętego.

Taki sposób przedstawiania dzieci nie świadczy o tym, że w wiekach średnich ich nie kochano. Darzono je oczywiście uczuciem, postrzegano jako małe zabawne stworzenia, bawiono się jak ze zwierzątkami. Ariés pisał: „Nie znaczy to wcale, by zaniedbywali i porzucali dzieci bądź żeby nimi gardzili. Świadomość dzieciństwa to nie to samo, co czułość dla dzieci; mieć świadomość dzieciństwa to zdawać sobie sprawę z odrębności dziecka, które w zasadniczy sposób różni się od młodego nawet dorosłego”[4]. Z racji bardzo wysokiej śmiertelności nie przywiązywano się jednak do niemowląt i małych dzieci. Z reguły nie przejmowano się śmiercią dziecka i zastępowano je nowym. W pewien sposób dziecko pozostawało anonimowe. Dlatego pojawienie się w XVI w. portretu zmarłego dziecka uważa się za bardzo ważny moment, świadczący o zmianie podejścia. Następnym przełomowym momentem będzie pojawienie się portretu samego dziecka w XVII w. Wcześniej, jeśli dzieci pojawiały się, to raczej na portretach rodzinnych, wraz z rodzicami. Nieco wcześniej, bo w XVI w., do sztuki wtargnęło putto: nagi chłopczyk, który stał się powszechnym motywem dekoracyjnym. Znamienne jest to, że figura putta pojawia się i rozwija niemal w tym samym czasie co portret dziecięcy. Od XVII w. dzieciństwo zajmuje ważne miejsce w malarstwie rodzajowym: znajdziemy niezliczoną liczbę scen przedstawiających dzieci podczas lekcji czytania, rysunku czy muzyki. Analiza ikonografii, począwszy od średniowiecza aż do XVIII w., wskazuje wyraźnie, że dzieciństwo było sukcesywnie odkrywane i wyodrębniane jako oddzielna faza rozwoju wiążąca się z określonymi potrzebami. Wraz z tym rosło także zainteresowanie psychiką dziecka i chęć poznania jego umysłowości.
 
Tematem wystawy „Detsky sen” jest dzieciństwo. Czy wpływa na naszą dojrzałą osobowość? Jak lokujemy (często podświadomie) nasze doświadczenia, wspomnienia z dziecięcych lat w naszym dorosłym życiu? Tytuł wystawy został zapożyczony z tytułu pracy słowackiej artystki Luci Nimcovej – a ten z kolei pochodzi od nazwy łodzi, którą jedenastoletnia Lucia płynęła wraz z przyjaciółmi w corocznym spływie organizowanym w jej rodzinnej miejscowości. Inicjatorem akcji „Detsky sen” był miejscowy fotograf i animator kultury Marián Kusik. Wspólnie zbudowano łódź, a właściwie domek na tratwie, którego ściany wykonane były z wielkoformatowych zdjęć autorstwa Kusika, przedstawiających załogę. W 2010 roku Nimcová postanowiła powtórzyć „Detsky sen”. Zaproszona do udziału w wystawie w czeskiej Pradze zaaranżowała remake sytuacji sprzed ponad 20 lat. Praca Luci Nimcovej to powrót do wspomnień z dzieciństwa i ich rekonstrukcja w dorosłym życiu. Takie doświadczenia są bardzo istotne, ponieważ mogą w sposób decydujący przekładać się na dojrzałe życie człowieka.

Wystawa „Detsky sen” porusza wątek wolnego, niczym nieskrępowanego rozwoju, roli twórczości w stymulowaniu potencjału poznawczego i kreatywnego człowieka. Kultura jest źródłem bodźców pobudzających ciekawość poznawczą dziecka. W dzieciństwie rozpoczyna się również kształtowanie odwagi w procesie twórczym. Przy czym twórczość czy proces twórczy należy tu rozumieć szerzej niż tylko w kategoriach sztuki, przejawiają się one bowiem w każdej dziedzinie życia człowieka – nauce, pracy zawodowej, pełnionych rolach społecznych. Joseph Beuys – niemiecki rzeźbiarz, akcjoner, twórca wielu koncepcji artystycznych, m.in. koncepcji poszerzonego pojęcia sztuki – centralne miejsce przypisywał kreatywności. Według niego jest ona podstawową siłą człowieka i jego właściwym kapitałem. Główne hasło Beuysa brzmiało: każdy człowiek jest artystą. Koncepcja poszerzonego pojęcia sztuki zakładała obecność w każdym człowieku kreatywnego potencjału, który można rozwijać i który daje możliwość przekształcania rzeczywistości. Z kolei Edward Nęcka w Psychologii twórczości zwraca uwagę na egalitarne podejście do kategorii twórczości, traktując ją jako cechę latentną człowieka, mówiącą o jego możliwościach, a nie o rzeczywistych „dziełach”[5]. Nęcka za twórczość (termin stosowany wymiennie z kreatywnością) uważa proces prowadzący do wytworzenia nowych, użytecznych i wartościowych przedmiotów (obiektów) i idei. Obcowanie z kulturą w dzieciństwie poszerza horyzont poznawczy człowieka i sprawia, że jego potencjał twórczy wzrasta, co z kolei przekłada się m.in. na otwartość poznawczą, akceptację, odwagę, aktywność, nonkonformizm.

Nie można pominąć faktu, że w procesie rozwoju dziecka kluczową rolę odgrywają dorośli. Zakładając, że dorosły jest dla dziecka przewodnikiem w poznawaniu świata, powinien on wspierać cztery fundamentalne kompetencje dziecka: odwagę, poczucie bezpieczeństwa, autonomię do działania i fantazję. Jeśli zależy nam na tworzeniu demokratycznego społeczeństwa jako dobra wspólnego, niezbędne jest rozwijanie takich cech, jak otwartość, aktywność, krytyczne myślenie, odwaga czy nonkonformizm. Aby wykształcić takie społeczeństwo, konieczne jest uznanie dziecka za istotę zdolną do działania i myślenia oraz umożliwienie mu dorastania w poczuciu wolności samostanowienia o sobie i odpowiedzialności za siebie.

Kontynuując ten wątek, odnieśmy się jeszcze do Historii dzieciństwa. Wraz z nadejściem epoki nowożytnej pojawiają się dwie nowe myśli: przeświadczenie o ułomności dzieciństwa i poczucie moralnej odpowiedzialności dorosłego (rodzica, nauczyciela) za dziecko. Wraz z wprowadzeniem nauczania zorganizowanego, które w Europie było przejawem wielkiego umoralniania społeczeństwa przez katolickich i protestanckich reformatorów, rodzice zaczynają interesować się nauką swoich dzieci i śledzą ich postępy. Biorą za swoje potomstwo moralną odpowiedzialność, co wiązało się zazwyczaj ze stosowaniem autorytarnej dyscypliny, zarówno moralnej, jak i cielesnej. Podobnie było w szkołach. Ariés pisał: „Dzieje dyscypliny w szkołach od XIV do XVII wieku nasuwają dwie ważne obserwacje. Po pierwsze dyscyplina poniża ucznia: rózgi aplikowane wedle widzimisię nauczyciela i wzajemne szpiegowanie się uczniów zastąpiły dawne korporacyjne koleżeństwo, takie samo wśród szkolnych dzieci, jak wśród dorosłych […], w XV i XVI wieku kary cielesne upowszechniają się równocześnie z autorytarną, hierarchiczną i absolutystyczną koncepcją społeczeństwa”[6]. To zjawisko doskonale obrazuje również film Michaela Haneke Biała wstążka (2009), którego akcja dzieje się w Niemczech przed wybuchem I wojny światowej, pokazujący okrucieństwo dzieci wychowanych w atmosferze nieustannego upokarzania, poddanych „moralnej naprawie”.

W nawiązaniu do tego na wystawie „Detsky sen” pojawi się również wątek czarnej pedagogiki. Termin ten pojawił się pod koniec lat 70. XX w. za sprawą książki Schwarze Pädagogik niemieckiej pisarki i pedagożki Kathariny Rutschky[7]. Scharakteryzowała ona czarną pedagogikę jako „działania mające na celu złamanie wolnej woli dziecka i bezwarunkowe podporządkowanie jej rodzicom”. Pojęcie czarnej pedagogiki zostało rozwinięte i obszernie opisane przez szwajcarską psychoanalityk Alice Miler. W książce Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii[8] zawarła ona pogląd, że pedagogika końca XIX i początku XX w. – przekładająca się na opresyjne, okrutne wychowanie, upokarzanie, przeświadczenie, że kary cielesne są zbawcze – w dużym stopniu wpłynęła na sukces totalitaryzmów II połowy XX w. Z podobną konstatacją spotykamy się u Theodora W. Adorno w książce Osobowość autorytarna[9], będącej efektem projektu badawczego prowadzonego zaraz po zakończeniu II wojny światowej, którego celem było wyjaśnienie rozprzestrzenienia się nazizmu w Europie. Twierdzenia, które znalazły się na słynnej skali F (fascism scale), w dużej mierze dotyczyły autorytarnego modelu wychowania, zakładającego oddziaływania siłowe, czyli de facto to, co Rutschky nazwała czarną pedagogiką. Zdaniem Adorno oraz pozostałych autorów publikacji przyczyny osobowości autorytarnej należy szukać w konserwatywnych metodach wychowawczych, do których należą m.in. surowa dyscyplina, warunkowa miłość czy kary cielesne.

Wystawa „Detsky sen” porusza problem czarnej pedagogiki, aby wskazać, że dzieciństwo nie jest wyłącznie rousseausowską idyllą i czasem beztroski, ale także zetknięciem się z praktykami instytucji edukacyjnych, a także nieustannym wpasowywaniem się w reguły społeczne – na tym bowiem opiera się ogół oddziaływań i procesów zwanych wychowaniem.
 
Agata Chinowska
 


[1] E. Szeląg, „Neuropsychologiczne podłoże mowy” [w:] Mózg a zachowanie, red. T. Górska, A. Grabowska, J. Zagrodzka, PWN, Warszawa 2000.
[2] A. I. Brzezińska, M. Czub, R. Kaczan, Dziecko przedszkolne. Jakie jest? Jak możemy wspierać jego rozwój?, Instytut Badań Edukacyjnych, Warszawa 2013.
[3] P. Ariés, Historia dzieciństwa. Dziecko i rodzina w dawnych czasach, przeł. M. Ochab, Gdańsk 1995.
[4] P. Ariés, op.cit., s. 130
[5] E. Nęcka, Psychologia twórczości, Gdańsk 2001.
[6] P. Ariés, op.cit., s. 151
[7] K. Rutschky, Schwarze Pädagogik. Quellen zur Naturgeschichte der bürgerlichen Erziehung. Ullstein, Berlin 1977.
[8] A. Miller, Zniewolone dzieciństwo. Ukryte źródła tyranii, przeł. B. Przybyłowska, Poznań 1999.
[9] T.W. Adorno, Osobowość autorytarna, przeł. M. Pańków, Warszawa 2010.

Wstęp wolny na wystawę
 
Wydarzenia towarzyszące:
 
Dzień Dziecka "Detsky sen" w Galerii Arsenał elektrownia
 
2 czerwca, w godz. 10:00 - 15:00
Yevgen Samborsky, akcja performatywna "Koń wiatru"
 
Koń wiatru to nazwa buddyjskich kolorowych flag. Pośrodku każdej znajduje się obraz Lungta – symbol buddyzmu w postaci konia niosącego na plecach Cintamani (klejnot, cenny kamień) spełniający marzenia i przynoszący dobrobyt. Kiedy wiszące na zewnątrz flagi porusza wiatr, to, co jest na nich napisane, symbolicznie unosi się do nieba, czyli do kosmosu/boga. Podczas działań performatywnych Yevgena Samborskyego każdy będzie mógł namalować / napisać swoje marzenie / pragnienie na jednej z takich flag.
 
Yevgen Samborsky – ur. w 1984 r. w Iwano-Frankiwsku, mieszka i pracuje w Kijowie. Ukończył Podkarpacki Uniwersytet Narodowy im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku. Samborsky tworzy rzeźby, instalacje, obiekty, rysunki i wideo. Od 2012 r. współpracuje z Pawłem Althamerem, m.in. przy projekcie „Kongres Rysowników” podczas 7. Berlin Biennale oraz edycji na Cyprze. Współtwórca Open-Group. Laureat pierwszej nagrody PinchukArtCenter (wraz z Open Group) w 2013 r. Dwukrotny stypendysta Gaude Polonia.

2 czerwca, godz. 17:00
Pokaz filmu „Dzieci z Bullerbyn”

Reżyseria: Lasse Hallström
Kraj i rok produkcji: Szwecja 1986
Czas trwania: 91 min
 
Bullerbyn to maleńka wioska w Szwecji składająca się tylko z trzech zagród. Mieszka tam sześcioro dzieci, które dzięki swojej pomysłowości przeżywają na co dzień niesamowite przygody i nigdy się nie nudzą. Każde z nich ma głowę pełną niezwykłych pomysłów na to, jak spędzić wakacje w Bullerbyn – najmniejszej i najsłynniejszej wiosce na świecie. Film jest ekranizacją powieści A. Lindgren o tym samym tytule.
źródło opisu: http://dystrybucja.kinodzieci.pl/film/dzieci-z-bullerbyn/
 
3 czerwca, godz. 11.00
Warsztaty tworzenia filmów non-camerowych "Plazmotwory" z Sabiną Antoniszczak – córką Juliana Józefa Antoniszczaka (Antonisza)
 
Plazmotwory, to technika non-camerowa wymyślona przez Antonisza, polegająca na mieszaniu kolorowych tuszy i różnych substancji w specjalnych przezroczystych kieszonkach umieszczonych w projektorze lub rzutniku. Na ekranie powstają barwne, ruchome obrazy. Antonisz wykorzystał tę technikę w kilku swoich filmach, m.in. w „Te wspaniałe bąbelki w tych pulsujących limfocytach” (1973), „ Jak działa jamniczek” (1971), „ Bajeczka międzyplanetarna” (1975). Swoim córkom urządzał plazmotworowe pokazy na żywo zamiast bajki na dobranoc. Córki Antonisza przystosowały tę technikę dla dzieci, prowadząc warsztaty, podczas których dzieci tworzą plazmotwory przy użyciu epidiaskopów do materiałów przezroczystych, tuszy i barwników, wymyślając do nich fabułę i dodając dźwięk i komentarz. Efektem jest tworzone na żywo, pełne intensywnych kolorów i atrakcyjnych efektów wizualnych widowisko na ekranie.
 
Uczestnicy proszeni są o przyniesienie „instrumentów muzycznych” (grzechotki, kołatki, słoiki z grochem, dzwonki itp.)
wiek uczestników: 7+
 
Na warsztaty obowiązują zapisy. Zgłoszenia przyjmujemy pod adresem: j.bietkal@galeria-arsenal.pl do wyczerpania miejsc. Prosimy o podanie w zgłoszeniu: imię, nazwisko, wiek dziecka oraz telefon do opiekuna. Warunkiem wpisania na listę uczestników jest otrzymanie z Galerii Arsenał maila zwrotnego z potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia.
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, decyduje kolejność zgłoszeń.

Oprowadzanie kuratorskie po wystawie tłumaczone na polski język migowy
5 sierpnia 2017, godz. 11:00
Wstęp wolny.

Filmowe wtorki w Galerii Arsenał elektrownia
ul. Elektryczna 13 (wejście od ul. Świętojańskiej)

Zapraszamy osoby indywidualne i grupy. Zgłoszenia grup przyjmujemy pod adresem: j.bietkal@galeria-arsenal.pl do wyczerpania miejsc. Warunkiem wpisania na listę uczestników jest otrzymanie z Galerii Arsenał maila zwrotnego z potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, decyduje kolejność zgłoszeń.
Wstęp wolny

wtorek, 20 czerwca godz. 11.00
Pokaz filmu "Nils Paluszek", reżyseria: Staffan Götestam; kraj i rok produkcji: Szwecja 1990; czas trwania: 72 min

Pięcioletni Bertil nudzi się, gdy jego rodzice są w pracy. Pewnego dnia poznaje Nilsa Paluszka, skrzata, który potrzebuje pomocy w walce z wielkimi szczurami. Bertil za sprawą magii zostaje zmniejszony do rozmiarów Nilsa. Z tej perspektywy świat wygląda zupełnie inaczej i nie ma już mowy o nudzie. Czytaj więcej

wtorek, 27 czerwca godz. 11.00
Pokaz filmu "Ernest i Celestyna"; reżyseria: Stéphane Aubier, Vincent Patar, Benjamin Renner, kraj i rok produkcji: Belgia 2012; czas trwania: 80 min

Celestyna to mała mysz, wychowana w kieracie pracy i sztywnym społeczeństwie. Wszystkim od dziecka się wmawia, że niedźwiedź jest najgorszym wrogiem myszy, a najważniejszym celem społeczeństwa jest zdobywanie zębów młodych niedźwiadków – bo one najlepiej się nadają do zastąpienia straconych przez myszy siekaczy, bez których żadna mysz nie przeżyje. Celestyna jest na stażu w klinice dentystycznej, ale tak naprawdę zostanie dentystą to ostatnia rzecz, której pragnie.
Lubi rysować, głównie niedźwiedzie, które wcale nie wydają jej się straszne. Pewnego dnia spotyka biednego niedźwiedzia Ernesta, który graniem na ulicy próbuje zarobić na jedzenie. Oboje są społecznymi wyrzutkami, oboje pragną czegoś innego niż życie pod sznurek, chcą być artystami. Wplątują się w niebezpieczne sytuacje, trafiają do więzienia… Wszyscy są przeciwko nim. A jedyne, czego oni pragną, to się odnaleźć i żyć razem szczęśliwie. Czy uda im się wykaraskać z kłopotów? Czytaj więcej

wtorek, 4 lipca godz. 11.00
Pokaz filmu "Nowe przygody dzieci z Bullerbyn"; reżyseria: Lasse Hallström; kraj i rok produkcji: Szwecja 1987; czas trwania: 95 min

Kolejne przygody mieszkańców Zagrody Północnej, Środkowej i Południowej. Po wakacjach Lisa, Britta, Anna, Olle, Lasse i Bosse wracają do szkoły. Wielkimi krokami zbliża się zima i święta, które w Bullerbyn zawsze są wyjątkowe i warto czekać na nie cały rok. Jak będzie wyglądało oczekiwanie na zimę? Jakie wspaniałe przygody spotkają małych bohaterów tym razem? Czytaj więcej

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Patroni medialni

Partnerzy

Galeria Arsenał - miejska instytucja kultury

Oprowadzanie autorsko-kuratorskie tłumaczone na PJM_05.08.2017