strona główna kontakt newsletter english
Logo - Galeria Arsenał

Trzy najczcigodniejsze siostry zrodzone, 1994

sierść dzikiego kota, guma, foremki na jajka, farba aluminiowa, 24 karatowe złoto dukatowe, 3 elementy (43 x 43 cm)

 

Praca opatrzona komentarzem:

 

…Owe tajemnicze trzy siostry, to pszczoły, ale jako pszczoły również dusze, których zdolność lub niezdolność do wieszczenia zależy od tego czy są one "pełne" czy też "puste". 

 

A.B. Cook, Journal of Hellenistic Studies, Vienna, nr 3, 1953.

 

H. Usener, Milch und Honig, Kleine Schriften, I/V, s. 400

 

 

Każdy z elementów składających się na pracę Marka Kijewskiego wydaje się wykraczać poza to, czym w istocie jest i odsyła oglądającego do wątków, skojarzeń oraz nawiązań, funkcjonujących w szerokim spectrum kultury. Kijewski w zaskakujący sposób połączył pozornie nieprzystawalne do siebie materiały. Dzieli je zarówno status w hierarchii materii/rzeczy (inne miejsce zajmuje papier, a inne zajmują metale szlachetne), jak i przypisana im sfera symboliczna. Cenne 24 karatowe złoto nałożone zostało na papierowe wytłaczanki na jajka; artysta połączył je też z sierścią dzikiego kota, gumą i farbą aluminiową. A więc to, co zwykle ląduje na śmietniku (papier), wchodzi w interakcje ze składnikami, dla których najwłaściwszym kontekstem wydaje się być laboratorium alchemika.

 

(Płasko)rzeźba opatrzona została tekstem, który traktować należy jako swego rodzaju przypis i uzupełnienie. Jednakże na przekór funkcji przypisu, ta krótka odautorska uwaga równie wiele wyjaśnia, co zaciemnia. Kijewski zaczął opatrywać swoje prace komentarzem na początku lat 90. ubiegłego wieku. Miały one postać krótkich tekstów bądź też sprowadzały się do szczegółowego wymienienia materiałów, z których praca została wykonana. O swoich dziełach artysta mówił jako o dziełach otwartych, w obrębie których dochodzi do wytworzenia wewnętrznej energii stanowiącej o ich istocie. Owa wewnętrzna jakość dzieła powstawała w wyniku dialogu między formą a tekstem, w wyniku zderzenia przeciwstawnych wątków, odległych od siebie materiałów i skojarzeń. „Uważam, że zestawienie form elementarnych – jak koło, kwadrat – i dodanie do tego jakiegoś soku zmysłowego daje ten kontrast”*. W kontekście dzieła otwartego, poprzez które artysta drażni intelekt oglądającego, zmusza go do grzebania w repozytorium wątków, motywów i fragmentów, należy też widzieć („trzy najczcigodniejsze siostry zrodzone…”).

 

Przypisany pracy tekst jest poetycką wypowiedzią Kijewskiego, nawiązującą do homeryckiego Hymnu do Hermesa, a także do klasycznych pism badaczy tradycji antycznej – zwłaszcza znawców mitologii i religii Starożytnej Grecji. Obydwaj przywołani przez artystę uczeni: Hermann Usener – niemiecki religioznawca i filolog, nauczyciel Fryderyka Nietzschego – oraz Arthur Bernard Cook – brytyjski religioznawca i archeolog – poświęcili w swoich pismach nieco miejsca autorowi Iliady, i jego Hymnowi do Hermesa. Obydwaj, przy okazji rozważań nad wątkiem pszczoły w mitologii i religii greckiej, wypowiadali się przede wszystkim w kwestii interpretacji owych „tajemniczych trzech sióstr”, o których pisał grecki poeta. Zarówno A.B. Cook, w eseju z 1895 roku**, jak też H. Usener, w eseju Milch und Honig,zamieszczonym w zbiorze jego pism Kleine Schriften***, identyfikuje owe wieszczki, trzy siostry obdarowane skrzydłami, o głowach posypanych białym pyłem, żywiące się miodem-pokarmem bogów, jako pszczoły.

 

W tym momencie nie można nie przywołać stosownego fragmentu hymnu Homera:

 

 

[…] Oto pewne czcigodne istnieją trzy siostry rodzone, które, dziewicze, pysznią się swymi chyżymi skrzydłami, głowę z nich każdej siwizna, jak mąka, przyprósza, pod skalną półką Parnasu mieszkają te wróżb mistrzynie i u nich, będąc jeszcze chłopięciem, co trzodę wypasa, wróżenia pilnem się uczył, a rodzic mój temu nie był przeciwny. One to z miejsca owego to tu, to tam ulatując, plastry miodu zbierają i każda o wszystko się troszczy. Kiedy zaś miodu żółtego skosztują, w natchnieniu proroczym skłonne są wówczas do tego, by samą prawdę ogłaszać, jeśli zaś bogów słodkiego pokarmu są pozbawione, wtedy kłamią i brzęczą fałszywie jedna przez drugą”.**** […]

 

W pracy Marka Kijewskiego pszczoła właśnie wydaje się być kluczem, pozwalającym dotrzeć do sensu (przynajmniej jednego z wielu) tej hermetycznej kompozycji. Złoto, którego artysta użył jako materiału rzeźbiarskiego, jak i pszczoła, będąca w jego mniemaniu ucieleśnieniem homeryckiej siostry, mają znaczenie symboliczne. Liczba sióstr – a tym samym kwadratowych form jest bezpośrednią konsekwencją lektury Homera, ale znajduje też uzasadnienie w wielu innych kontekstach religijnej i mitycznej myśli Starożytnych. Boginie z hymnu Homera zyskały miano Thriae – trzech bogiń obdarzonych zdolnością wieszczenia, której uczyły swego czasu Apolla, który z kolei przekazał ją Hermesowi.W triadach pojawiają się jednak nie tylko one, ale także Gorgony, Hory, Mojry i inne jeszcze pomniejsze bóstwa. Trójka (triada) jest tu więc liczbą magiczną i symboliczną, a jej wykładnię można odnaleźć w wielu innych tradycjach, także w kręgu kultury bazującej na religii chrześcijańskiej.

 

Podobnie widzieć należy zarówno złoto, które pojawia się jako tworzywo pracy, jak też kwadrat – figurę będącą jej podstawową formą. Kształt bliski kwadratowi miały skądinąd niewielkie złote tabliczki z wyobrażeniem Thriae (pszczół-bogiń), odnalezione na Wyspie Rodos (pochodzące z 7 w. p.n.e., przechowywane obecnie w zbiorach The British Museum). Analogie ze sztuką basenu Morza Śródziemnego czytelne są także na innych płaszczyznach: trzy kwadraty zawieszone na ścianie traktować można jako płaskorzeźby, fragmenty antycznego fryzu, metopy stanowiące jego element.

 

Siła pracy Marka Kijewskiego zasadza się na napięciach budowanych przez symboliczne znaczenia przypisywane kwadratowi (figurze absolutu i kosmosu, która w pracy artysty, dzięki wykorzystanej przez niego wytłaczance, awangardowej ready-made, zyskuje fakturę przypominającą plastry miodu), złotu (oznaczającemu boskość i nieśmiertelność, będącemu synonimem pierwszego i najszczęśliwszego okresu w dziejach świata) i pszczole (karmicielce Zeusa, prorokini, figurze nieśmiertelności i ładu). W (płasko)rzeźbie Kijewskiego figura pszczoły to figura prorokini/proroka, wieszczki/wieszcza, która/który obdarza wszystkich swym darem gdy jest pełna/pełny (czy też, pisząc za Homerem, mówi prawdę, gdy nasyci się miodem). Nie bez powodu artysta sięgnął do pism badaczy proponujących taką właśnie interpretację homeryckich mieszkanek Parnasu. W Hymnie do Hermesa pszczoły karmią się miodem. Antyczna myśl traktowała miód jako pokarm bogów i eliksir życia, mający właściwości niemal narkotyzujące, pozwalający na to, by widzieć więcej i głębiej. Miód był atrybutem Artemidy, Dionizosa, ale także Hermesa – boga zręcznej wymowy. Figura proroka-wieszcza, żywiącego się miodem, przywołuje więc figurę poety-artysty karmiącego się natchnieniem. Miód to nie tylko nektar boski ale także natchnienie poetyckie. Poeta, będący antyczną figurą twórcy, w wielu porównaniach i metaforach literackich zestawiany był właśnie z pszczołą. Praca Kijewskiego może być więc widziana jako hermetyczna wypowiedź na temat twórczości jako takiej, zamknięta w kręgu odniesień do antyku grecko-rzymskiego.

 

 

   Izabela Kopania



* E. Gorządek, [bez tytułu], w: Marek Kijewski. Drżę więc cały gdy mogę was ozłocić, katalog wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Warszawa 2009, s. 8.

**A.B. Cook, The Bee in Greek Mythology, “Journal of Hellenic Studies”, t. 15:1895, s. 7.

***H. Usener, Milch und Honig, [w:] idem, Kleine Schriften, Bd. 4, Leipzig und Berlin 1913, s. 400: „Von den alten Künderinnen der Zukunft, die am Parnass hausten, den drei Schwestern erzählt der Homerische Hymnus auf Hermes, sie flögen hin und her um sich von Waben zu nähren: wenn der Genuss des gelben Honigs sie in Begeisterung versetze, dann finde man sie bereit, willfährigen Sinnes die Wahrheit zu künden ; aber wenn ihnen die süsse Speise der Götter entzogen werde, dann sprächen sie Falsches, indem sie wirr durcheinander redeten“. 

**** Hymn do Hermesa, [w:] Homeriká czyli żywoty Homera i poematy przypisywane poecie, przełożył, opatrzył komentarzem i przypisami Włodzimierz Appel, Warszawa 2007, s. 209.