strona główna kontakt newsletter english
Logo - Galeria Arsenał

Panda, 2001

technika własna, 4 części: dwie o wymiarach 129 x 147 x 2 cm, dwie o wymiarach 129 x 129 x 2 cm.

 

Wizerunek misia pandy, złożony z ponad dziewięciuset kwadratowych klocków, obitych czarnym i białym pluszem, wpisuje się w poszukiwania artysty skupione na funkcjonowaniu znaków oraz postaci i przedstawień z obszaru kultury popularnej. Kontekst dla ogromnego wyobrażenia popularnego niedźwiadka Tao-Tao, znanego z bajki Tao-Tao, mały miś panda, stanowią obrazy, których bohaterami Maciejuk uczynił inne postaci z telewizyjnych dobranocek. Wraz z Misiem Uszatkiem, misiem Coralgolem i jego towarzyszką Nordynką, a także ze zdecydowanie dzisiaj popularniejszym Puchatkiem, Panda pokazana została w 2002 roku na wystawie w Galerii Foksal w Warszawie. Wszystkie bajkowe postaci namalowane zostały w wyolbrzymionej skali i na neutralnym tle, wyabstrahowane ze scenerii znanej z telewizyjnych opowieści. Robert Maciejuk, tak jak w przypadku wszystkich swoich prac, z ogromną dbałością podszedł do warsztatu malarskiego. Każde przedstawienie zostało dopracowane i dokładnie wykończone, przez co fikcyjne misie są wręcz hiperrealistyczne w charakterze. Panda, wykonana z pluszu, aż kusi, by ją dotknąć.

 

Swoisty nadrealizm, połączony z neutralnym tłem przedstawienia, jest tym elementem obrazów, który sprawia, że dobrze znane z dzieciństwa postaci stają się obce. Przyjazne w bajkach, na obrazach Maciejuka pokazują inne oblicze. Krytycy wskazywali na nieprzytomne spojrzenie Uszatka, błędny wzrok Coralgola, a także problematyczność samego bohatera: zabawki, kukły, rzeczy ożywionej przez telewizję. Rozbieżność między tym, co tkwi w pamięci, a tym, co pozostaje po wyabstrahowaniu postaci z konwencji dobranocki, jest duża. Te same kwestie podnieść można w kontekście wyobrażenia Tao-Tao. Wizerunek ciepłego niedźwiadka bambusowego zbudowany został z kwadratowych jednostek, przywołujących na myśl piksele, bądź też zapisy cyfrowe bliskie w formie tym, które niegdyś pojawiały się na tle wyświetlaczy telefonów komórkowych. Miś z japońskiej bajki został przetworzony przez konwencje obrazowania właściwe światu elektroniki, która dziecięcych bohaterów uczynić ma niemal żywymi. Ciągle aktualny pozostaje jego problematyczny status jako bohatera bajki, zawieszony między podmiotem a przedmiotem. Zarówno w dziecięcej fikcji, jak i w naszej wyobraźni, panda jest pogodnym misiem, a ze spektrum skojarzeń, jakie wywołuje, wykluczone zostały te przypominające o zagrożonym gatunku, niszczeniu środowiska naturalnego na rzecz rozwoju techniki, czy w końcu o życiu w ogrodzie zoologicznym. Panda Maciejuka tylko pozornie przenosi w świat dziecięcych wspomnień. O wiele bardziej skutecznie wybija z tworzonych przezeń złudzeń.

 

Izabela Kopania